List do mamy, czyli co twoje dziecko chciałoby ci powiedzieć

Twoje maleństwo leży grzecznie w łóżeczku, a ty, popijając kawę, zdajesz sobie sprawę, że to pierwszy raz w historii, kiedy obchodzisz to święto ,,po tej drugiej stronie”. Dzień Matki. To także pierwszy raz dla twojego malucha. Patrzysz w jego wesolutkie oczka i  zastanawiasz się, co chciałoby ci powiedzieć… Przeczytaj List do mamy, czyli co twoje dziecko chciałoby ci powiedzieć.

 

Mamo,

moja Mamo, kochana Mamusiu… Bo jesteś moja i jesteś kochana. Nie byłoby mnie bez ciebie, a ty beze mnie nie byłabyś taka sama. I wiem, że Ty też mnie kochasz. Kochasz mnie tak mocno, że gdy się uśmiecham, lecą Ci łzy po policzku. Tak mnie to śmieszy, Mamo! Przecież oboje wiemy, ze będę się uśmiechać do Ciebie jeszcze całe życie, nikt nam tego nie odbierze. Za każdym razem będziesz reagować tak samo?

Pamiętam jak byłem w Twoim brzuchu. Nie widziałem Cię jeszcze, ale już Cię znałem. Wiedziałem jaka jesteś, że jesteś dobra, że jestem szczęściarzem, bo mam najwspanialszą mamę na świecie! Pamiętam jak do mnie mówiłaś, że jesteś cała dla mnie, że nie możesz się doczekać jak mnie zobaczysz. Ja wtedy chciałem krzyczeć, że czuję to samo, że ci dziękuję. Ale mogłem tylko lekko ruszyć nóżką. Poczułaś mnie wtedy?

A wtedy, gdy szykowałaś się na randkę z tatą, poczułaś mnie? Słyszałem jak mówiłaś, że ledwo się ruszasz, że jesteś taka gruba i ciężka, że nie możesz na siebie patrzeć. I zaczęłaś płakać. Stałaś tak przed lustrem sama, rozmazana. I wtedy wyciągnąłem do ciebie moją rączkę. Wiem, że poczułaś, wiem to na pewno. Złapałaś się wtedy za brzuch i uśmiechnęłaś przez łzy. To była nasza chwila. A później ubrałaś czerwoną sukienkę, a tata powiedział, ze jesteś najpiękniejsza. I ja wiem, że miał rację. Nikt tego dnia nie wyglądał piękniej od ciebie, bo wtedy błyszczałaś.

Bo wtedy dotknąłem Cię po raz pierwszy, Mamo.

Mamo- nie mogę się doczekać jak będę mógł to do Ciebie powiedzieć. Ale muszę być cierpliwy, nadejdzie odpowiedni czas. Na razie mogę jedynie wyciągnąć do Ciebie swoje małe rączki i się przytulić. I wiem, ze to Ci wystarcza. Tak bardzo potrzebuję twojego dotyku, oddechu. Trochę mi tu inaczej niż w brzuchu, tam byłaś tylko Ty. A teraz widzę różnych ludzi, dziwne przedmioty, widzę światło i słyszę hałasy. To dla mnie bardzo dużo, dlatego chcę być ciągle przy Tobie. Chcę czuć Twoją obecność. Gdy Cię nie ma w pobliżu, zaczynam płakać. I chcę przestać, ale nie mogę. Wiem, ze się wtedy denerwujecie, że coś mnie boli, że martwicie się o mnie. Ale ja naprawdę czasem nie mogę przestać. I bierzesz mnie wtedy na ręce, czuję Twoje ciepło i jest mi dobrze. Zamykam oczy i mogę tak trwać w nieskończoność. Dlatego proszę- bądź zawsze blisko, wtedy jestem szczęśliwy.

A Ty też jesteś szczęśliwa? Oprócz radości dałem ci nieprzespane noce i troski, czy nie jesteś na mnie zła? Czy się nie gniewasz? Pytam choć znam odpowiedź. Zniosłabyś dla mnie o wiele więcej, bo jestem Twój i to dla mnie teraz żyjesz. Przecież sama mi to powiedziałaś jak mnie ostatnio kładłaś do snu. Ja Ci i tak to wszystko wynagrodzę- moim uśmiechem, moją obecnością. Już niedługo zobaczysz moje pierwsze kroki, usłyszysz moje pierwsze słowa, poczekaj jeszcze chwilę. Mam Ci tyle do pokazania, tyle do opowiedzenia, tylko poczekaj. Ty też bądź cierpliwa, mamo. Moja Mamo. Kocham Cię. Już niedługo będę Ci to mógł powiedzieć.

I proszę, nie zapomnij- jesteś najpiękniejszą, najwspanialszą, najmądrzejszą i najdroższą mi osobą. Nigdy w to nie wątp.

Twoje Maleństwo

2 myśli na temat “List do mamy, czyli co twoje dziecko chciałoby ci powiedzieć

Dodaj komentarz